Dzisiaj na jednym z najpopularniejszych portali pojawił się materiał o bananach, przestrzegający przed tymi owocami. Pojawiają się w nim „nośne” hasła typu „ciemna strona banana” oraz informacja „Nie zdajemy sobie sprawy, że ten niewinny owoc jest odpowiedzialny za zakwaszenie organizmu. Nie bez znaczenia jest, że banany muszą przetrwać długą podróż do Polski, więc są faszerowane ogromną ilością środków chemicznych – m.in. pestycydami. Przed spożyciem koniecznie umyjmy go pod bieżącą wodą, żeby usunąć szkodliwe związki.”

link do materiału: https://wideo.wp.pl/ciemna-strona-banana-6389318392162433v

I tu niestety trzeba zwrócić uwagę na brak elementarnej wiedzy autora tekstu. Otóż głównymi czynnikami konserwującymi są… temperatura i rodzaj zastosowanego opakowania, które powstrzymują proces dojrzewania. Zatem fizyka, a nie chemia. Dzięki tym dwóm czynnikom banany mogą dotrzeć do Polski. Pestycydy? Te są przedmiotem ciągłych badań i kontroli. Każdy dostawca załącza wyniki badań, a mimo to laboratoria w Polsce w sposób ciągły prowadzą badania – monitoring pozostałości pestycydów zlecany przez importerów.

Wszystkim już znudził się temat Covid, ale zapychanie „wierszówki” taką „sensacją” to działanie szkodliwe. Owoce i warzywa to źródło wielu cennych składników odżywczych. Media powinny promować ich konsumpcję, szczególnie teraz, gdy nasza aktywność fizyczna jest ograniczona. Oczywiście wszystko należy spożywać rozsądnie i z umiarem.

Państwu, dla przeciwwagi polecam publikację czerpiącą ze źródeł naukowych: https://www.livescience.com/45005-banana-nutrition-facts.html – gdzie źródłem są m.in. Prilozi Section of Medical Sciences, Food Science and Technology Research,U.S. Food and Drug Administration

Autorowi tej budzącej bananową grozę prezentacji, natomiast polecam przed lekturą powyższego konsumpcję banana i jabłka. Te owoce swymi składnikami na pewno dadzą wsparcie receptorom oraz też dużo pozytywnej energii.